Kolejny wrzut z lipcowego urlopu i pobytu we Wrocławiu. Kolejnym punktem zwiedzonym był uniwersytet. W końcu dane mi było zobaczyć wnętrza...
A zainteresowanych zwiedzaniem odsyłam na stronę Muzeum Uniwersytetu.
Nie dla obrazów czy treści a ku pamięci...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz