wtorek, 19 października 2010

Wilno cz. 2 - Starówka


A teraz mały spacer po wileńskiej starówce. Bez opisu poszczególnych miejsc. A jeśli coś kogoś zainteresuje to odsyłam do przewodników, internetu i opowieści starszych członków rodziny...

Przyznać trzeba, że miasto jest ciekawe. I piękne. Mimo lat sowieckiego zaniedbania... Ma w sobie magię. Prawdziwą magię... :-)






























...a poza wszystkim to pamiętajmy - Wilno jest polskie! :-)
Nawet jeśli na pomniku naszego wieszcza napisano "Adomas Mickievicius"...

Mało mi tego Wilna, tej Litwy. Chcę tam wrócić. Coby na samo miasto poświęcić ze trzy-cztery dni. Jest tam gdzie chodzić i co oglądać... :-)

Ale to jeszcze nie koniec opisu podróży :-)

poniedziałek, 18 października 2010

Wilno cz. 1 - Zarzecze

Z racji tego, że nie ma rzeczy niemożliwych wywiało nas na początku października na Litwę :-) A konkretnie do Wilna. W nieco przedziwnym gronie przypadkowych osób skrzykniętych na portalu goldenline.pl (chwała dziewczynom, które to wszystko zorganizowały!) dotarliśmy w czwartko-piątek nad ranem do celu... A kolejne dwa dni to już łażenie, łażenie i jeszcze raz łażenie :-) I oglądanie, i podziwianie, i zachwycanie... :-)

Nocowaliśmy w dzielnicy Zarzecze (Užupio) w hostelu Filaretai. Prawie centrum zabytkowej starówki czyli bardzo fajna miejscówka. A i miejsce do spania bardzo przyjemne... :-)

Wejście do hostelu.

Samo Zarzecze to tzw. dzielnica artystyczna - mocno zaniedbana ale z sympatycznym klimatem. Dodatkowo jest to też samozwańcza republika ;-) Z własną konstytucją, prezydentem, premierem itp. Nabierająca pełnego kształtu raz w roku, 01.04 :-)
Ładnie tam.
I pomysłowo... (odsyłam -TU- do ichniej konstytucji)





Kolumna anioła - patrona dzielnicy.


Syrenka nad Wilejką.

Wilno jest piękne. Takie jesienno-magiczne :-)

CDN

piątek, 15 października 2010

Cmentarz żydowski na Okopowej


Nie udało się z kirkutem w Chęcinach, ale udało się w Warszawie przy ul. Okopowej.

Załapaliśmy się na spacer, z przewodnikiem, organizowany przez Stowarzyszenie Przewodników Turystycznych Złota Kaczka. Za każdym razem ten cmentarz mnie zaskakuje. Swoją magią, smutkiem i... pięknem...